Obiecałam sobie, że wszelkie promocje i wyprzedaże będę omijać szerokim łukiem. Jednak obiecanki cacanki i Rosmanna odwiedziłam tak czy siak. Nie będę tu pisałą co warto kupić a co nie bo uważam, że każdy kupuje to co mu odpowiada. Nie będe nikomu swoich racji narzucać bo każdy ma swoje. Ja pokaże to co kupiłam ja.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rosmann. Pokaż wszystkie posty
Etykiety:
Na tej promo miałam znów omijać Rossmanna szerokim łukiem, niby wszystko mam , nic mi się jak do tej pory nie skończyło, nie było paniki w każdym razie. Jednak pokusa zerknięcia co dobrego dają była silniejsza ode mnie ( no mam słabą silną wolę;) polazłam do Rossmanna. O dziwo ku mojemu zaskoczeniu kobitek było bardzo mało i nikt sobie niczego nie wyrywał ani nie odpychał łokietkami ( a takie sytuacje widziałam). Od dawna chciałam wypróbować ten słynny podkład True Match, pochwał nad nim co nie miara więc jak tu nie skorzystać. Moim kolorem okazała się 2N Vanilla.
Opakowanie ładne, podkład ma bardzo lekką i delikatną konsystencję , ładnie pachnie i ma cudne złote drobinki i dobry dozownik. Na drugi dzień myślę sobie ok testujemy , użyłam go bardzo mało, ładnie mi pokrył buzię , ukrył niedoskonałości i nie było go praktycznie widać, ładnie zlał się z kolorem mojej skóry. Myślę sobie ideał kurde. Poszłam do pracy i pierwsze co usłyszałam od koleżanki " Coś się dziś na mulatkę zrobiła" ....Oho dobrze nie jest - poszłam do lustra i doznałam szoku...a ja mam twarz jak po samoopalaczu;/ tak mi cholernie sciemniał podkład , że tylko siąśc i płakać;/
Także wszystkie moje poranne zachwyty poszły w las. Udało mi się go lekko zetrzeć ale przez cały dzień miałam wrażenie , że wszyscy się na mnie gapią;/ to nie było fajne.
Być może moja cera takich luksusów nie przyjmuje;/ wściekłam się bo nastawiłam się na cudowne działanie tego podkładu a tu totalna lipa;/ u mnie totalnie się nie sprawdził.
Ale nie ma tego złego, drugi produkt jaki dorwałam to nowość od Lovely Gel Eye Liner Kit , kreski lubię także byłam bardzo ciekawa jak wypadnie ten zestawik.
W środku znajdziemy trzy rzeczy: Skośny pędzelek do kresek (swoja drogą całkiem przyzwoity ) , kredkę do oczu - zajebiście miękka i plastyczna a ja takie kocham, cudnie się rozciera ;) i Słoiczek czarnego żelu. Już wiem, że od momentu zakupu ten zestaw towarzyszy mi codziennie. Lovely odwaliło kawał dobrej roboty bo zarówno i kredka i żel są bardzo trwałe, nie wycierają się a kreska trzyma się cały dzień na oku na swoim miejscu.
Stylistyka opakowania zbliżona do znanych już płynnych matowych pomadek. Podsumowując bardzo polecam ten zestaw który wydaje się bardzo wydajny bo żelu w słoiczku jest naprawdę sporo.
Cóż moje zakupy udały się połowicznie ale nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chcieli;) Grunt, że drugi kosmetyk okazał się genialny. Ja na tej promocji bardzo skromnie ale za to u niektórych z Was widziałam sporo dobroci;) Pokażcie co Wy wyłowiłyście;)
Wasza, I.
Etykiety:
Dawno nie miałam czasu by coś opisać także dziś postaram się zrehabilitować. Jakiś czas temu wpadł mi w ręce podkład od Jandy. Matujący podkład fleksyjny czyli taki, który nie "wędruje" po naszej twarzy.
Kolorem który dobrałam dla siebie to beż jasny ( tak nie jasny beż ale beż jasny - no cóż takie nazewnictwo) i jest to obecnie najjaśniejszy podkład z palety kolorystycznej.
Jeśli chodzi o estetykę to nie ukrywam jest bardzo ładna. Grafika typowa dla firmy. Pojemność tradycyjna jak dla każdego fluidu czyli 30 ml.
Jeśli chodzi o konsystencję to jest bardzo lekka i delikatna, co mnie w zaskoczyło to to, że przypomina zwykły krem. Zapach, konsystencja itp. Na skórze nie czuć go w ogóle ale tez i nie specjalnie jakoś poukrywał mi niedoskonałości. Słabo się trzymał i powycierał miejscami. Można bardziej porównać do kremów typu BB.
Schody dla mnie zaczynają się już przy składzie....silikon w podkładzie czy podkład w silikonie?
Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, PEG -10 Dimethicone, Tricyclodecanemethyl Isononanoae, Isononyl Isononanoate, Propylene Glycol, Triethylhexanoin, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Caesalpinia Spinosa Extract, Kappaphycus Alvarezii Extract, Disteardimonium Hectorite, Methyl Trimethicone, Sodium Chloride, Dimethicone / PEG-10/15 Crosspolymer, Acrylates / Dimethicone Copolymer, Triethoxycaprylylsilane, Tri-Sodium Citrate Dihydrate, Propylene Carbonate, Tocopheryl Acetate, Dimethicone Crosspolymer, Sodium C8-16 Isoalkylsuccinyl Lactoglobulin Sulfonate, Dimethiconol, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Dipropylene Glycol, Citronellol, Geraniol, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499.
Jak kocham Jandę za kremy i kosmetyki do opalania bo są bardzo dobre tak tu zawiodłam się strasznie. Ale jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że producent weźmie sobie do serca nie tylko moje słowa ale i słowa innych dziewczyn.
Jeśli kogoś uraziłam bądź obraziłam - nie miałam tego na celu. Wydałam tylko opinię jak zachowywał się podkłąd na mojej twarzy.
Fluid możecie nabyć w Rossmannie w cenie 39,99 zł.
Jestem ciekawa czy miałyście z nim do czynienia? Jakie są Wasze odczucia?
Wasza, I.
Z wiekiem moja skóra , już niemłoda zapragnęła i bardzo polubiła różne kremy. Jak wiecie i wiele razy to podkreślałam mam cerę problematyczną i nie wszystkie produkty nadawały się do mojej cery. Ostatnio jednak nieco otworzyłam się na produkty do pielęgnacji. Do moich rąk trafiły ostatnio nowości sygnowane firmą Long4Lashes do twarzy oraz paznokci.
Dziś chciałam Wam powiedzieć słów kilka na temat kremu od Lift4Skin by Oceanic. Zacznę oczywiście od estetyki opakowania. Jest w biało złotej kolorystyce -charakterystyczna dla Long4Lashes. Dla mnie taka prosta kolorystyka kojarzy się mimo wszystko z kosmetykami serii ekskluzywnej;) Podsumowując opakowanie podoba mi się niezmiernie.
Jeśli chodzi już o zawartość to podkreślę, że krem bardzo ładnie pachnie. Ma bardzo delikatną konsystencję i bardzo fajnie rozprowadza się po twarzy.
Charakterystyka
- Intensywny krem-żelazko wygładzające ukierunkowany jest na kompleksowe działanie: liftinguje, wygładza zmarszczki, poprawia koloryt skóry oraz zmniejsza niedoskonałości.
- Wyspecjalizowana formuła zawiera ekskluzywny składnik SYN®AKE – tripeptyd biomimetyczny – odtworzony na wzór toksyny z jadu żmii. Hamuje on skurcze mięśni, zapobiegając powstawaniu nowych zmarszczek.
- Koktajl minerałów i aminokwasów, zamknięty w biozgodnych mikronośnikach, dociera do głębszych warstw skóry, zwiększając jej elastyczność. W efekcie zmarszczki są wygładzone, skóra napięta, a kontu twarzy wymodelowany.
- Testowany dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami skóry.
- Z hipoalergiczną kompozycją zapachową.
- pH neutralne dla skóry.
Składniki
Aqua, Dimethicone, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Glycerin, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylaminde Diacetate, Mu-Conotoxin CNIIIC, Hydrolyzed Collagen, Hyaluronic Acid, Lecithin, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Calcium Gluconate, Magnessium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate,
Aqua, Dimethicone, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Glycerin, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Dimethicone Crosspolymer, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylaminde Diacetate, Mu-Conotoxin CNIIIC, Hydrolyzed Collagen, Hyaluronic Acid, Lecithin, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Calcium Gluconate, Magnessium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate,
Parfum.
Podsumowując jak do tej pory krem sprawdza się nawet nieźle, nie zapycha faktycznie lekko wygładza skórę;) może nie wygładza jak żelazko ale efekty małe bo małe ale są. Co dla mnie najważniejsze nie występują mi po nim niespodzianki. Cera jest nawet ładna.
Chciałabym zapytać czy może miałyście okazję ten produkt wypróbować i jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze odczucia w tej kwestii;)
ściskam, Iwona
Etykiety:
Ostatnimi czasy wzięło mnie na pokazanie Wam kosmetyków, które średnio mnie zachwyciły bądź zraziły. Dziś na tapet przywędrowało serum zwiększające objętość ust od firmy Eveline.
Powiększanie usta ostatnimi zawładnęło światem na dobre, kobiety ustawiały się w kolejki do lekarza a firmy kosmetyczne kosiły kupę kasy na "bezigłowych zastrzykach" by tylko zadowolić swoje klientki. Wszystkie wiemy, że ten szał nie wziął się z powietrza. Od kiedy Kylie Jenner napompowała swoje usta , kobiety przepadły.
Wracając do zamienników, w poprzedniej edycji -49% w Rossmanie zakupiłam serum. Chciałam sprawdzić czy takie coś w ogóle wypełnia usta. Z wyglądu przypomina zwykły błyszczyk, w ładnym , estetycznym opakowaniu, dobrze opisane. Przystąpiłam zatem do testowania, wypeelingowałam usta i nałożyłam produkt...i tu zaczęły się schody.....(widocznie taki był zamysł producenta) usta zaczęły mnie dosłownie palić....ja wiem, że to powinno lekko mrowić by usta nam nieco "opuchły" ale żeby paliło żywym ogniem? masakra;/ szybko produkt zmyłam ale niestety nie pomogło mi to zbytnio ugasić tego palenia. Czułam się jakbym zjadła wiaderko papryczek chili. Zrobiłam sobie okłady z mleka i poszłam spać. Rano obudziłam się a w około moich ust widniała mocno czerwona pręga;/ podsumowując wyglądałam jakbym poparzyła usta;/
a producent?
Aktywne serum błyskawicznie zwiększające objętość ust SOS Lip Booster
SOS LIP BOOSTER to doskonała alternatywa dla inwazyjnych zastrzyków
powiększających usta na bazie kwasu hialuronowego. Zabiegi wypełniania
kwasem hialuronowym to najczęściej wybierana metoda powiększania i
ujędrniania ust. Odbudowuje gęstość tkanek wokół ust, wygładza
zmarszczki, poprawia kształt i kontur warg oraz błyskawicznie nadaje
ustom ponętny i kuszący wygląd. Przełomowa technologia 5 x VOLUME
MAXIMIZETM natychmiast po aplikacji rozszerza naczynka krwionośne i
przyspiesza mikrokrążenie, dzięki czemu mikrocząsteczki kwasu
hialuronowego błyskawicznie wnikają do głębokich warstw skóry i
wypełniają ubytki powstałe z upływem czasu. Formuła bogata w olej
arganowy, witaminy E i C odżywia i zmiękcza skórę oraz zabezpiecza ją
przed skutkami ekspozycji na promieniowanie UV.
Podsumowując wiecej go nie użyję a kosmetyk wylądował w koszu;/
Zrobiła ostatnio drugie podejście ale z kosmetykiem innej firmy i powiem szczerze, że jest to niebo a ziemia....ale o tym niebawem.
Tymczasem zapraszam na kolejny post...troszkę cofniemy się w czasie ;)
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)























