Nie tak dawno miałam przyjemność dzięki uprzejmości marki @Oceanic oraz Michałowi z bloga @TwojeŹródłoUrody gościć w swoich progach nowości od @Long4Lases a właściwie krio-nowości. Przyznam, że bardzo czekałam jak produkty będą się sprawowały na moich kudłach. Jak do tej pory produkty tej marki sprawowały się u mnie całkiem nieźle więc byłam bardzo pozytywnie nastawiona.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twojezrodlourody. Pokaż wszystkie posty
Etykiety:
Mezoterapia jest jednym z
najskuteczniejszych i najpopularniejszych zabiegów estetycznych.
Skutecznie pielęgnuje skórę przywracając jej świeży, młody wygląd. To
zabieg, który wydłuża młodość i niweluje oznaki upływu czasu.
Dziś chciałabym Wam pokazać urządzenie dzięki któremu mini zabieg jakim jest mezoterapia wykonacie same w domowym zaciszu. Niewielkie urządzenie , które zmieści się w torebce potrafi zdziałać cuda.
Oczywiście zacznę najpierw od estetyki urządzenia. Opakowanie z tradycyjną etykietą dla DFP w środku bezbarwne opakowanie, niewielkie w którym znajduje się nasz mezoroller.
Jest to urządzenie w kształcie ruchomego wałeczka z cienkimi mikroigłami, które służą do mikronakłuwania skóry. To najnowsza technologia, opracowana, aby zmusić skórę do samodzielnej, bardzo intensywnej odnowy i regeneracji poprzez naturalną indukcję kolagenu. Efektem działania mezorollera są mikrokanaliki w warstwie rogowej naskórka, które umożliwiają wniknięcie substancji aktywnych w głąb skóry. Skutkuje to widoczną redukcją zmarszczek oraz zapobiega powstawaniu nowych. W efekcie uzyskujemy długotrwałe wzmocnienie zarówno skóry właściwej, jak i naskórka.
Przyznam szczerze, że na początku bałam się użyć ze względu na ból poprzez nakłuwanie skory, jednak nie taki diabeł straszny jak go malują i wbrew pozorom cały zabieg nic nie boli. Igiełki są naprawdę mikroskopowe i to owo nakłucie odczuwa się w stopniu wręcz minimalnym.
Czy miałam zaczerwienioną czy podrażniona skórę? nie, raczej nie. Może wydawała się na początku nieco opuchnieta ale wszystko ładnie schodzi. Nie chcę pokazywać jak to wygląda ponieważ za jakiś czas chce wrócić do Was z efektami przed i po ale nie mogłam się też doczekać by pokazać Wam tego cudaka.
Jakie są zalety domowej mezoterapii?
- stopniowa poprawa kondycji skóry widoczna już po pierwszym zabiegu;
- dla każdego typu cery w zależności od potrzeb skóry;
- wielokierunkowe działanie zależne od zastosowanego koktajlu;
- krótki czas gojenia skóry – w przypadku rollera – około 1 dzień, pozostałych metod – kilka dni;
- minimalne ryzyko alergii;
- brak nadwrażliwości skóry na światło;
- brak trwałych uszkodzeń skóry;
- duża skuteczność w rewitalizacji skóry, wypadaniu włosów, cellulicie i rozstępach;
- trwałe efekty
Koszt takiego urządzenia to około 80 zł.
Jestem bardzo ale to bardzo ciekawa czy miałyście już do czynienia z takim zabiegiem?
Tymczasem ściskam Was i zapraszam na kolejny post niebawem.
Iwona
Etykiety:
Tak na koniec dnia gdzie w tle słychać pytania w Milionerach ja postanowiłam sklecić parę słów na temat produktu jaki ostatnio do mnie trafił. Przyznam szczerze, że mój stosunek do tego typu produktów jest niekoniecznie fajny. Nawet będąc u fryzjera proszę by na koniec nie używał lakieru do włosów. Mam jakieś traumatyczne przeżycia z młodszych lat kiedy to moje umiejętności nie były na tyle dobre by prawidłowo nałożyć pastę czy nawet żel do włosów.
Tradycyjnie zacznę od estetyki opakowania, proste, czarne zakręcane opakowanie dobrze opisane. 100 ml produktu zapewniam, że wystarczy na bardzo długo, ponieważ niewielka ilość pasty naprawdę wystarczy aby osiągnąć taki efekt jaki sobie zamierzyliśmy.
ładnie unosi włosy u nasady, po mimo, że producent zapewnia nas o ekstremalnym utrwaleniu fryzury, produkt według mnie jest bardzo plastyczny.
Dodam , że pasta bardzo ładnie pachnie dlatego bardzo przyjemnie się ją nakłada:D
Koszt takiej pasty jest niewielki także myślę, że każda z nas spokojnie może sobie na nią pozwolić;) 8,90 zł - tyle wynosi;)
A co mówi nam producent?
Styling pasta matowa ekstra mocna. Doskonale akcentuje wyrazistość
fryzury, podkreśla pojedyncze pasemka, kosmyki, loki. Nadaje trwały, ale
super elastyczny efekt utrwalenia, zawiera filtr UV i składniki
aktywne, które chronią włosy. Nadaje włosom elastycznej tekstury,
zapewnia trwały efekt o matowym wykończeniu.
Sposób użycia: Niewielką ilość preparatu rozetrzyj na dłoniach i palcami modeluj pożądaną fryzurę. Może być stosowana na suche i mokre włosy. Pasta najlepiej sprawdza się na włosach krótkich i półdługich.
Sposób użycia: Niewielką ilość preparatu rozetrzyj na dłoniach i palcami modeluj pożądaną fryzurę. Może być stosowana na suche i mokre włosy. Pasta najlepiej sprawdza się na włosach krótkich i półdługich.
Jestem ciekawa czy znacie ten produkt, a jeszcze bardziej jestem ciekawa czy lubicie używać tego typu kosmetyków. Ja chyba powoli się do nich przekonuję, odpowiednie umiejętności i nie taki diabeł straszny. Jak widać do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, nawet do nakładania pasty do włosów:D
Tymczasem pozdrawiam i już niebawem zapraszam na kolejnym post w którym to pokażę co ostatnio testowałam razem z innymi ambasadorkami Ofeminin:D
Etykiety:
Witam serdecznie w końcówkę długiego majowego weekendu. Jako, że pogoda za oknem nie sprzyja wędrówkom zachęcam do zapoznania się z najbardziej ekologicznym szamponem do włosów jaki widziałam.
Jak znalazłam te produkt? jakiś czas temu przeglądając fejsika natknęłam się na post Michała z bloga Twoje Źródło Urody, który ogłosił małą akcję testowania tego cuda. Przeczytałam słowa klucze "włosy" i "eko" i stwierdziłam, że nie mogę obojętnie przejść obok tej akcji między innymi dlatego, że bardzo cenię Michała i wiem, że znając jego gust i ogromną wiedzę kosmetyczną produkt jest z najwyższej półki.
Postanowiłam wysłać swoje zgłoszenie. Przyznam szczerze, że bardzo mi zależało na tej akcji więc bardzo grzecznie ale z niecierpliwością czekałam na wyniki. I udało się dostałam powiadomienie, że dostałam się do bardzo zacnego grona testujących szapon firmy O'right.
Przesyłka z produktem doszła bardzo szybko, szczelnie i bezpiecznie zapakowana tak by zawartość nie została w żaden sposób uszkodzona. Otwieram i moim oczom ukazuje się zgrabna buteleczka z bambusowym korkiem.
Nie jest to taki zwykły szampon ekologiczny jakby się wydawało i dodam, że żaden dotąd testowany przeze mnie produkt aż tak mnie nie zaskoczył jak właśnie ten.
Nie tylko rewitalizuje skórę głowy, wzmacnia włosy i przeciwdziała wypadaniu. Jest bogaty w najwyższej jakości aktywne składniki, które docierają do korzenia
włosa.
Bardzo dobrze się pieni, dokładnie oczyszcza włosy i są one po nim bardzo delikatne i nie ma problemu z ich rozczesaniem (przynajmniej w moim przypadku).
Jednak moi milusińscy sekret tego szamponu tkwi w tym, że kiedy nam się niestety skończy nie wyrzucamy buteleczki do kosza ale....zasadzamy ją w ziemi (nie nie oszalałam...przynajmniej na razie ;)
Na dnie buteleczki znajduje się bowiem sprytnie ukryty pojemniczek w którym znajdują się nasiona kawy - tak więc jeśli zasadzimy buteleczkę w ziemi..ona naturalnie ulegnie rozkładowi dając naturalny kompost naszym nasionom powodując ich wzrost. Czyż można bardziej ekologicznie? Nie to, że dostarczymy naszym włosom niezbędnych składników odżywczych to w naszej doniczce wyhodujemy własną osobista kawę;)
Jeśli jesteście ciekawe jak to dokładnie działa zapraszam serdecznie do obejrzenia krótkiego filmiku ;)
Pozdrawiam, Iwona
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















