Nie tak dawno miałam przyjemność dzięki uprzejmości marki @Oceanic oraz Michałowi z bloga @TwojeŹródłoUrody gościć w swoich progach nowości od @Long4Lases a właściwie krio-nowości. Przyznam, że bardzo czekałam jak produkty będą się sprawowały na moich kudłach. Jak do tej pory produkty tej marki sprawowały się u mnie całkiem nieźle więc byłam bardzo pozytywnie nastawiona.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bloglublin. Pokaż wszystkie posty
Czerwień na ustach towarzyszy mi już od lat i chyba jest kolorem po który sięgam najczęściej. W nim czuję się po prostu najlepiej a w niepomalowanych ustach wyglądam mówiąc wprost "goło". Nadrabiam ostatnią moja nieobecność na blogu i trochę Was teraz pospamuję postami;) mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko.
Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka niespodzianka od marki Bi-Es #feeltheblossom. Zawierała przepięknie ozdobione flakoniki (OPAKOWANIA CHYBA URZEKŁY MNIE NAJBARDZIEJ) z najnowszej kolekcji kwiatowej BLOSSOM. Szczerze mówiąc polowałam na te zapachy odkąd pojawiły się na rynku. Jedni ją pokochali innych skutecznie zniechęciła. Ja potestowałam i dziś chciałam Wam powiedzieć kilka słów na ich temat a uczucia mam bardzo mieszane.
Etykiety:
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



