Jak wspomniałam we wcześniejszych postach postaram się nadrobić zaległości. Już jakiś czas temu dotarła do mnie paka niespodzianka od Catrice i Essence...mega paczka. Zawartość mnie nieco zszokowała. Tyle dobroci w jednym miejscu nie widziałam i jestem mega zadowolona z zawartości którą zobaczycie poniżej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą liner. Pokaż wszystkie posty
Marka Essence gości u mnie nie tylko na blogu ale i w łazience już ładne kilka lat. Dlaczego? ponieważ uważam, że są to fajne kosmetyki w niskich cenach. Za dosłowne parę groszy mamy dobre produkty na które może sobie pozwolić każda z nas.
Czemu pisze dziś o tej marce? dokładnie 8 marca czyli w Dzień Kobiet udało nam się w raz z zaprzyjaźnionymi blogerkami rzutem na taśmę jeszcze spotkać i pogadać a mi udało się przywieźć dla dziewczyn właśnie parę kosmetyków od Essence.
Etykiety:
Tym razem bardzo skromnie ale też wydaje mi się, że standardowo i bez rewelacji. Jako że kosmetyków mam w domu od groma, jednak jako typowa baba musiałam wpaść na małe co nieco do Rosmanna. Ale dzięki wcześniejszym rozeznaniom i nie ukrywam trochę podpatrzyłam co koleżanki blogerki nakupowały to wiedziałam na co mam postawić. Ja postawiłam na trzy firmy, Eveline, Lovelly i Bielende.
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)




