Nie jest tajemnicą, iż moja miłość do perfum jest prawie równa z miłością do butów. Zarówno butów i zapachów mam już pokaźną kolekcję i raczej na tym nie poprzestanę. Wiecie, że bardzo rzadko sięgam po oryginały i szperam w necie za dobrymi zamiennikami/inspiracjami w nieco tańszej cenie. Jak najbardziej nie chodzi mi o chamskie podrabiane twory udające oryginały, których zapewniam jest na pęczki.
