Moda na piękne rzęsy i kuszące spojrzenie narasta. Każda z nas pragnie o każdej porze roku kusić pięknym zalotnym spojrzeniem. Nie każda z nas ma zdrowe i mocne rzęsy...dlatego moda na syntetyki urosła do bardzo dużej rangi. Nie powiem kiedyś sama dosyć często odwiedzałam salon kosmetyczny w celu upiększenia mojego spojrzenia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black. Pokaż wszystkie posty
Moda na piękne rzęsy i kuszące spojrzenie narasta. Każda z nas pragnie o każdej porze roku kusić pięknym zalotnym spojrzeniem. Nie każda z nas ma zdrowe i mocne rzęsy...dlatego moda na syntetyki urosła do bardzo dużej rangi. Nie powiem kiedyś sama dosyć często odwiedzałam salon kosmetyczny w celu upiększenia mojego spojrzenia.
Kreska na powiece to jak wiemy jedna ze sztuk tajemnych, którą zgłębia każde pokolenie kobiet.
Znają je nasze mamy, znały nasze babcie i zapewne prababcie… a nawet kobiety starożytnego Egiptu bo zazwyczaj kreski na oczach kojarzą się z tym typem kobiet,gdyż kreski na powiekach malowano by ochronić oko przed szkodliwym wpływem środowiska i stanami zapalnymi, a jej skład był prosty: sproszkowane minerały, węgiel oraz ołów. Prawdopodobnie kreski miały również znaczenie religijne, a ich malowanie miało przyciągać boską pomyślność.
Jako, że dawno nie było u mnie żadnej "maszkary" dziś na tapet przywędrowała wykończona do ostatniej kropli tuszu maskara od Adosa. Nie ukrywam, że służyła mi bardzo długo w codziennym makijażu.
Jeśli chodzi o estetykę opakowania to uważam, że jest typowo klasyczna. Bez efektu wow, ładnie opisana tak by każda z nas wiedziała o co chodzi. Szczoteczka cienka silikonowa. Niestety nie moja tematyka z tego względu, że ja lubię bardzo podkreślone rzęsy i tego typu maskara wraz ze swoja delikatnością się po prostu gubi. Będzie ona odpowiednia dla dziewczyn które lubią bardzo delikatny makijaż a ich uroda nie wymaga dużej ingerencji kosmetycznej;)
Co na to producent?
Mascara, po której zastosowaniu rzęsy są znacznie wydłużone i pogrubione oraz zaskakująco bardziej widoczne. Dzięki gęstej silikonowej szczoteczce tusz łatwo się aplikuje, a rzęsy są idealnie rozczesane i podkręcone. Mascara posiada właściwości wodoodporne, co doskonale wpływa na trwałość makijażu przez cały dzień. Dostępna w czarnym kolorze. Nie zawiera parabenów. Waga 12 g.
Właściwości:
- wodoodporny
- zwiększa objętość
- natychmiastowe wydłużenie i podkręcenie
- zwiększa objętość
- natychmiastowe wydłużenie i podkręcenie
- bez parabenów
U mnie nic się zmarnować nie może także ja używałam jej na rzęski dolne ale i dla lepszego podkręcenia na maskarę pogrubiającą.
Tak jak wspomniałam u mnie na moim oku się nieco gubi ale kobieta jest magazynem pomysłów także ja grzecznie zużyłam ją do końca ;)
Jak lubicie delikatne wykończenie makijażu ta maskara będzie dla Was idealna;P
Wasza, I.
Jak widać u mnie ostatnio sporo hybryd. Nie ukrywam, że kolekcjonowanie ich oraz odkrywanie coraz to nowych firm sprawia mi niezwykła frajdę. Ciekawe jest też to, że bardzo chętnie dzielę się z Wami tym co zdołam wyszperać w czeluściach internetu. Jak ostatnio pisałam robiłam spore zamówienie na różne lakiery hybrydowe. Kolejnymi z nich są hybrydy z Elite99. Przyznam, że nigdy o tej firmie nie słyszałam zatem moja ciekawość była bardzo duża. Wybrałam trzy kolory -klasyczną czerń, majtkowy róż oraz brokatowe wykończenie.
Pierwsze na co zwróciłam uwagę przy otwieraniu przesyłki to staranność z jaką producent to opakował. Każdy lakier był zabezpieczony folią oraz solidnie okręcony taśmą, także lakiery dotarły do mnie bezpiecznie bez uszkodzeń. Kolejnym aspektem na jakim chciałabym się skupić to buteleczka. Biała , estetyczna, ładnie opisana o co ciekawe na każdym słoiczku znajduje się przezroczyste kółko (jak widać na zdjęciu) przez które można dokładnie obejrzeć kolor.
Kolor pierwszy to owy majtkowy róż. Delikatny bez drobinek , klasyczny zarówno na zimę jak i lato (tak mi się przynajmniej wydaje)
Klasyczna czerń- kolor który niezmiennie mi towarzyszy zarówno w szafie , dodatkach czy butach także na paznokciach nie może go zabraknąć. Ten akurat wykorzystam jako lakier podkładowy do kociego oka bądź efektu kameleona..i podejrzewam wielu innych kombinacji.
Kolejny to nietypowy lakier hybrydowy, bezbarwny z delikatnymi biało czarnymi drobinkami stanowić może doskonałe wykończenie naszego mani. Szczerze powiedziawszy nie mogę się doczekać jak wykorzystam go u siebie.
Jeśli chodzi o trwałość i konsystencję to Elite99 jest niezwykle różnorodna. Czyli niemalże jak w każdej firmie są lepsze produkty i totalne buble. Ja wybrałam wersje droższą i lepszą (a przynajmniej takie są moje odczucia). Lakier ma bardzo "klasyczną" konsystencję - niezbyt płynna ale i niezbyt gęstą. Rozprowadza się bardzo dobrze i już dwie warstwy wystarczą by osiągnąć zamierzony efekt. Niebawem pokażę Wam efekty jakie uzyskałam ja.
Jeśli chodzi o cenę to jak to ja nie wydałam milion monet - za każdy z nich zapłaciłam aż 5,71 zł ( tak to była droższa wersja).
Jeśli macie jakiekolwiek pytania odnośnie zamawiania hybryd czy samego wyżej opisanego produktu - śmiało.
Jeśli chcesz zostać ze mną dłużej - zaobserwuj.
Tymczasem do zo!
Cześć i czołem;) tak ta na górze to ja jakieś 4 lata temu.
Dziś post niekosmetyczny, włosowy, trochę może retrospekcyjny...a mianowicie chciałabym Wam opowiedzieć jak z brunetki stałam się blondynką na 10 lat. Jak widać po mojej ciemnej oprawie oczu z natury jestem brunetką. Kiedyś przez zakład z kolegą, który zresztą przegrałam przefarbowałam włosy na jasny blond. Wiadomo jak rozjaśni się włosy raz...rozjaśnia się je coraz bardziej. Wówczas miałam włosy za ramiona ale po jakimś czasie zaczął pojawiać się odrost a długości nie przybywało..włosy zaczęły się wykruszać. Oprócz tego ja nagminnie je suszyłam i prostowałam;/
Czyli kumulacja, rozjaśniacz, suszarka i prostownica;/
Włosy poszyły pod nożyczki..ale głupia ja rozjaśniam dalej a moje niedouczone fryzjerki idą w zaparte...rozjaśniacz a na to farba...(pięknie) do tej pory żadna z nich mi tego nie wybiła z głowy. Głupia ja prostuje i suszę dalej;/ i co? zaczęły jeszcze bardziej się wykruszać a do tego żółkły nagminnie. Wyglądam okropnie i podejmuję radykalny krok...obcinam dalej;/
Opitolona na chłopca egzystuje tak z 4 lata...i natrafiam na wspaniałego fryzjera, który łapie się za głowę widząc moje kilka włosów na głowie. Na początek Kilka razy robi mi tzw. pielęgnicę i mówi, że włosy zapuszczę ale...na jego zasadach. I zaczynam lekko wracać do naturalnego koloru. Włosy rosną po umyciu nie suszę schną sobie naturalnie, wracają loki....;)
Ku przestrodze, uważajcie na włosy. Pielęgnujcie i nie powielajcie moich błędów i miejcie swojego zaufanego i wykształconego fryzjera, który dodatkowo ich Wam nie zmarnuje.
Pozdrawiam;) i do nastepnego postu;)
Etykiety:
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















