To, że mam totalnego fisia na punkcie perfum to już wiemy i nie będę na ten temat lać wody.
Dziś krótko o bajecznie tanich perfumach przy których warto się zatrzymać na nieco dłużej. Ja mam swoich ulubieńców do których raz na czas lubię zajrzeć i uzupełnić zapasy.
Bi-Es..do tej marki mam totalną słabość ponieważ po pierwsze od wielu lat kupuję ich perfumy a po drugie są ze mną niemal od moich pierwszych kroków w blogosferze za co jestem bardzo wdzięczna.
