Lubisz kosmetyki? Lubisz nowości w swojej łazience? Jeśli jesteś stuprocentową kobietą to Twoją odpowiedzią jest - TAK. Dziś pokażę Ci cztery kosmetyki jakie upolowałam w sklepie BingoSpa.eu , nie ukrywam, że ja jestem maniaczką nowości i bardzo lubię odkrywać to czego jeszcze nie było w mojej łazience. Cztery nowe produkty, dwa do włosów i dwa do ciała.
Ostatnio na rynku kosmetycznym głośno o kosmetykach różnego rodzaju zawierające w swoim składzie śluz ze ślimaka. Nie będę ukrywała, że w moich zasobach taki kosmetyk się znalazł. A ja postawiłam na szampon a właściwie jedwab do włosów właśnie zawierający ślimakowy śluz. Jak widać na zdjęciu powyżej jest to ta śliczna, zgrabna buteleczka z różowym płynem.
Aminokwasy i peptydy o mniejszej masie cząsteczkowej wchodzące w skład
proteiny jedwabiu, wnikają do uszkodzonych jak i nieuszkodzonych włosów
lub do wnętrza naskórka skóry głowy, zwiększając i utrwalając efekt
głębokiego nawilżenia.
Polipeptydy o długim łańcuchu i wysokiej
masie cząsteczkowej posiadają silne właściwości błonotwórcze, dzięki
czemu tworzą błonę ochronną na powierzchni włosów, zwiększając
zatrzymanie wilgoci i powodują wrażenie przyjemnego dotyku, poprawiając
czesalność włosów. Obecna na powierzchni włosa warstewka „uszczelnia”
powierzchnię włosa i nie dopuszcza do wnętrza obecnych w powietrzu
szkodliwych i toksycznych substancji chemicznych stanowiących składniki
zanieczyszczeń.
Produkt nie pieni się zbytnio ale efekt jaki zauważyłam jest całkiem przyzwoity. Przyzwoita a nawet bardzo przyzwoita jest cena produktu bo wynosi 12 zł. Włosy są bardzo gładkie i nawilżone. Ja ku dopełnieniu kompletnej pielęgnacji włosów zastosowałam Jedwabne mleczko do włosów na bazie odżywki.
Taka ochrona włosów na zimę przyda się każdej z nas.
Proteina jedwabiu posiada znaczne pokrewieństwo do protein występujących
w skórze i włosach. Dzięki temu rozpuszczalne białko jedwabiu może
tworzyć na powierzchni włosów film ochronny, który wygładza ich
powierzchnię. Nadaje to włosom przyjemny chwyt, poprawia ich rozczesywanie.
Proteiny jedwabiu posiadają ładunek elektrostatyczny przeciwny do
ładunku włosów, dzięki czemu preparat posiadający w swoim składzie
proteiny jedwabiu silnie przywierają do ich powierzchni. Uważam , że to jeden z lepszych kosmetyków do włosów w jakich posiadaniu byłam. Mam niestety przysłowiowego hopla na temat włosów ponieważ lata temu zniszczyłam je sobie na własne życzenie. Im one wracają do dawnej świetności tym ja bardziej staram się o nie dbać. Dlatego serdecznie proszę by inwestować w dobre kosmetyki i nie popełniać moich błędów. Koszt takiej impresy to 10, 50 zł.
Jeśli chodzi o ciało wybrałam dla siebie kolagen do ciała i żel pod prysznic zawierający borowinę. ( i tu szał ciał bo żel kosztuje całe 7 zł) Bardzo byłam ciekawa tego żelu ponieważ borowina kojarzyła mi się jedynie z profesjonalnymi zabiegami kosmetycznymi a tu tanim kosztem można ufundować sobie spa w domu. Estetyka opakowań jest niemalże jednakowa dla wielu produktów. Jak widać na zdjęciu u mnie wszystkie są takie same. Dzięki temu można dokładnie zobaczyć co znajduje się w środku.
Kolagen do ciała to kolejny produkt jaki wybrałam ( cena tego produktu także jest na kieszeń każdej z nas bo 16 zł).Kolagen do ciała BingoSpa do codziennej pielęgnacji, doskonale się
rozprowadza i szybko wchłania, bez niemiłego uczucia lepkości.
Pozostawia skórę jedwabiście gładką, odprężoną i pachnącą.
Na dziś tyle, każdy produkt pojawi się w osobnym blogu. Jednak nie byłabym sobą gdybym od razu po kilku moich testach nie pochwaliła się Wam swoimi odczuciami.
Tymczasem do następnego, jeśli Ci się spodobał mój blog serdecznie zapraszam do obserwacji.