Moja miłość do butów jak i do perfum nie słabnie. Dawno chodziłam tylko w szpilkach, generalnie stawiałam na wysoki obcas. trochę moje nogi za to odpokutowały więc ja postanowiłam nie dolewać oliwy do ognia i trochę dam im odpocząć. Ostatnimi czasy poruszam się albo na piechotę albo rowerem, więc kijowo bym wyglądała na rowerze w 13 cm obcasach;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Etykiety:
W temacie łazienkowym obracam się już od dłuższego czasu i testując różne kosmetyki (a dziś na tapet idą moje ulubione) mogłam sobie wyrobić zdanie jakie najbardziej przypadły mi do gustu. Zacznę od kwitnącego bzu z Korany. Koraną jako firmą zachwycam się już od jakiegoś roku. Mają fajne kosmetyki , różne tematyczne serie (propolis, hydro czy oliwka) które nie uczulają- co w tej kwestii jest dla mnie akurat bardzo ważne. Jednym z ulubieńców który gości w mojej łazience jest Kwitnący bez - żel pod prysznic/płyn do kąpieli. jet to moja już czwarta butelka tego produktu. Po pierwsze kocham bez i w sezonie w moim domu gości cały czas. Dlatego nie ukrywam, że przy wyborze zapachu (akurat Korana ma ich bardzo dużo) kierowałam się swoim nosem;) więc wybór Bzu był oczywisty.
Pobudzający zmysły płyn do kąpieli o kuszącym zapachu kwitnącego bzu.
Jego formułę oparto na łagodnych, w pełni naturalnych składnikach
myjących, które delikatnie oczyszczają skórę, nie wysuszając jej, ani
nie powodując podrażnień. Zawarty w żelu ekstrakt miodowy znany ze
swoich właściwości odżywia i ochrania skórę jak również utrzymuje jej
doskonały stopień nawilżenia. Finezyjna woń kwitnącego bzu otula ciało
zmysłową, kwiatową aurą, gwarantując odprężenie, wyjątkowe uczucie
świeżości oraz niezapomniane chwile relaksu.
Cena za 500 ml to 17 zł jeśli chodzi o płyn do kąpieli. Dodam jeszcze, że produkt jest bardzo wydajny i gęsty także wystarcza na długo. Ja jestem nim zachwycona i niebawem zakupię kolejną butelkę. Korano "aj low ju".
Kolejnym maleństwem jakim się zachwycam to pomarańczowy żel pod prysznic od firmy Jadwiga. Ten żel poznałam przypadkowo, ponieważ dotarł on do mnie w Mikołajkowej paczce właśnie od firmy Jadwiga.
Moje pierwsze wrażenie było takie, że zwróciłam uwagę na estetykę. Ładna, zgrabna butelka, przezroczysta, ładnie opisana a w środku ciemnopomarańczowy płyn. Moją uwagę przykuło także słowo antydepresyjny;) ja odebrałam to tak, że po otwarciu żel pachnie obłędnie. Zapach słodkiej świeżej pomarańczy ma nam poprawić nastrój pod prysznicem. Nie ukrywam, że rzeczywiście tak jest, ponieważ czuje się frajdę. Jeszcze raz podkreślę, że zapach jest obłędny.
POMARAŃCZA: Odpręża, uspokaja i stabilizuje;
ma działanie odświeżające i rozgrzewające ; wpływa regenerująco,
ujędrniająco i antycellulitowo na skórę.
ZASTOSOWANIE: żel przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała. Wspaniale się pieni. Pozostawia na skórze bardzo przyjemny, charakterystyczny dla danego zioła zapach.
ZASTOSOWANIE: żel przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ciała. Wspaniale się pieni. Pozostawia na skórze bardzo przyjemny, charakterystyczny dla danego zioła zapach.
Faktem jest, że faktycznie produkt lekko niweluje nam cellulit. Jest także wydajny i nie wysusza.
Za cenę pomarańczy za 300 ml zapłacimy 13, 50 zł także cena jak na żel z serii aromaterapii uważam, że nie jest wygórowana. Na dzień dzisiejszy bardzo polubiłam ten żel i myślę, że pokuszę się jeszcze o inne a trochę ich jest, Jadwiga w tej kwestii także nie zawodzi.
Także z mojej strony na dziś to tyle. Mam nadzieję, że nieco przybliżyłam Wam te produkty i z miłą chęcią po nie sięgniecie;)
Tymczasem do usłyszenia niebawem.
Więcej info na różne tematy znajdziecie na moim Instagramie;)
Etykiety:
Witajcie;)
dziś nieco inny post a mianowicie chciałam Wam pokazać swoich "łazienkowych" ulubieńców ;)
Sól do kąpieli , piling i dwa żele pod prysznic.
Lawendowa sól do kąpieli;)
Firma bliżej mi nieznana ale pokochałam od pierwszego otwarcia. Dlaczego? po pierwsze zapach jest tak intensywny , że pachnie na cały dom, po drugie moja ukochana lawenda a po trzecie rozpuszcza się w kilka sekund a jest jeszcze po czwarte...cena...zapłaciłam w Auchanie 2 zł:D i jak za taką cenę nie przetestować:)
Jeśli kiedyś spotkacie się z tym produktem to gorąco polecam ja zamierzam zakupić inne zapachy.
Żel do kąpieli Melissa z Jadwigi
Jako , że stresu dużo9 postanowiłam się zaopatrzyć w uspokajający żel pod prysznic:D
Fakt jest bardzo fajny, wydajny, niedrogi i firmy którą bardzo lubię ale czy uspokaja? chyba nie. Zapach mnie też odstrasza nieco ale np. mój narzeczony uważa , że jest on bardzo przyjemny. Także ile nosów tyle zapachów;) ale co jest najśmieszniejsze używam go cały czas;) dlatego znalazł się w moich ulubieńcach.
Cena 18 zł w sklepie firmowym o tu - klik
Generalnie polecam i zastanowię się nad następną butelką.
Piling z Natural Aromas
To jest mój "ulubiony" ulubieniec;) Drugie moje opakowanie, zapach fantastyczny, efekt po użyciu jeszcze lepszy, wart swojej ceny, nie należy do tanich bo kosztuje aż 69 zł. Na szczeście nie mam problemu z kupnem bo koleżanka z pracy jest dystrybutorem ale poszperałam i znalazłam , że można go zakupić u producenta - tu
Mój pierwszy piling to zielona herbata (dokupiłam też dla lepszego efektu balsam w tej samej nucie zapachowej) bolało cenowo no ale jak powiedziałam warty ceny - teraz postawiłam na arbuza i dopiero zaczynam opakowanie ale też bardzo mi się podoba i myślę , że kolejną bedzie trufla.
Żel pod prysznic o zapachu Bzu
to cudeńko już drugie moje stosuję zamiennie z melisą. Pachnie obłędnie. Dodam, że bardzo lubię nutę zapachową bzu. W sezonie zawsze mam bukiet w domu. Ma bardzo fajną gęstą konsystencję i wydajność także nie trzeba go litrami lać na gąbkę:D Ładne estetyczne opakowanie też przykuwa uwagę. Ostatnio postawiłam na firmę KORANA ponieważ nie zawodzi mnie nigdy swoimi produktami ( a kilka zdażyło mi się mieć w swoim życiu jeszcze przed blogiem )
Cena fajna bo 18 zł do kupienia - tu
I to by było na tyle. Mam nadzieję , że chociaż jeden produkt zwrócił waszą uwagę, jak tak to napiszcie mi w komentarzu który.
Jeśli blog Ci się podoba zaobserwuj.
dziś nieco inny post a mianowicie chciałam Wam pokazać swoich "łazienkowych" ulubieńców ;)
Sól do kąpieli , piling i dwa żele pod prysznic.
Lawendowa sól do kąpieli;)
Firma bliżej mi nieznana ale pokochałam od pierwszego otwarcia. Dlaczego? po pierwsze zapach jest tak intensywny , że pachnie na cały dom, po drugie moja ukochana lawenda a po trzecie rozpuszcza się w kilka sekund a jest jeszcze po czwarte...cena...zapłaciłam w Auchanie 2 zł:D i jak za taką cenę nie przetestować:)
Jeśli kiedyś spotkacie się z tym produktem to gorąco polecam ja zamierzam zakupić inne zapachy.
Żel do kąpieli Melissa z Jadwigi
Jako , że stresu dużo9 postanowiłam się zaopatrzyć w uspokajający żel pod prysznic:D
Fakt jest bardzo fajny, wydajny, niedrogi i firmy którą bardzo lubię ale czy uspokaja? chyba nie. Zapach mnie też odstrasza nieco ale np. mój narzeczony uważa , że jest on bardzo przyjemny. Także ile nosów tyle zapachów;) ale co jest najśmieszniejsze używam go cały czas;) dlatego znalazł się w moich ulubieńcach.
Cena 18 zł w sklepie firmowym o tu - klik
Generalnie polecam i zastanowię się nad następną butelką.
Piling z Natural Aromas
To jest mój "ulubiony" ulubieniec;) Drugie moje opakowanie, zapach fantastyczny, efekt po użyciu jeszcze lepszy, wart swojej ceny, nie należy do tanich bo kosztuje aż 69 zł. Na szczeście nie mam problemu z kupnem bo koleżanka z pracy jest dystrybutorem ale poszperałam i znalazłam , że można go zakupić u producenta - tu
Mój pierwszy piling to zielona herbata (dokupiłam też dla lepszego efektu balsam w tej samej nucie zapachowej) bolało cenowo no ale jak powiedziałam warty ceny - teraz postawiłam na arbuza i dopiero zaczynam opakowanie ale też bardzo mi się podoba i myślę , że kolejną bedzie trufla.
Żel pod prysznic o zapachu Bzu
to cudeńko już drugie moje stosuję zamiennie z melisą. Pachnie obłędnie. Dodam, że bardzo lubię nutę zapachową bzu. W sezonie zawsze mam bukiet w domu. Ma bardzo fajną gęstą konsystencję i wydajność także nie trzeba go litrami lać na gąbkę:D Ładne estetyczne opakowanie też przykuwa uwagę. Ostatnio postawiłam na firmę KORANA ponieważ nie zawodzi mnie nigdy swoimi produktami ( a kilka zdażyło mi się mieć w swoim życiu jeszcze przed blogiem )
Cena fajna bo 18 zł do kupienia - tu
I to by było na tyle. Mam nadzieję , że chociaż jeden produkt zwrócił waszą uwagę, jak tak to napiszcie mi w komentarzu który.
Jeśli blog Ci się podoba zaobserwuj.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














