O kuracjach z witaminami ostatnio w sferze kosmetycznej zrobiło się nieco głośniej. Wiele firm postawiło na płynne kuracje. Nie ukrywam, że ja jako "niemiłośniczka" kremów (chociaż powoli się z nimi zaczęłam kolegować) podążyłam za tym trendem. Jako, że nasza cera po zimie jest wyczerpana należy o nią odpowiednio zadbać.
W moich rękach znalazły się dwie kuracje o których powiem Wam co nieco. Na pierwszy rzut idzie witamina C jakże nam znana nie tylko w postaci żółtych tabletek , które wciskała nam mam przy przeziębieniu.
Pierwsza to kuracja regenerująca zawierająca witaminę C. Jak wiele razy wspominałam jestem klasycznym przypadkiem lenia i wolę dłużej pospać a niżeli stać przy lustrze od piątej rano. Zakolegowałam się z tymi kuracjami pod tym względem, że są to preparaty stosowane na noc;) Także wklepuję je na noc i spaćku, nic mnie więcej nie interesuje.
Jeśli chodzi o estetykę produktu to nie jest ona nazbyt skomplikowana. Buteleczka mała poręczna, brązowa z wygodnym aplikatorem. Dobrze opisana etykieta.
Jakie korzyści będziemy mieli ze stosowania tej kuracji:
· rozjaśnienie
· regenerację zniszczonej skóry
· zmniejszenie skłonności do przebarwień i piegów
· zwiększenie elastyczności
· ochronę przed wolnymi rodnikami
· spowolnienie procesów starzenia
· uszczelnienie naczyń krwionośnych.
· regenerację zniszczonej skóry
· zmniejszenie skłonności do przebarwień i piegów
· zwiększenie elastyczności
· ochronę przed wolnymi rodnikami
· spowolnienie procesów starzenia
· uszczelnienie naczyń krwionośnych.
Po przebudzeniu moja skóra ma ładny koloryt, nie wygląda na zmęczoną i jest bardzo elastyczna. Zauważyłam, że mam mniej zaskórników i nieprzewidzianych niespodzianek w postaci ropnych "krost".
Jak opisuje nam to producent?
Witamina C wykazuje działania antyoksydacyjne, walczy z wolnymi rodnikami, wspomaga ochronę przeciw promieniowaniu UV, stymuluje syntezę kolagenu, działa rozjaśniająco, wpływa korzystnie na stan skóry trądzikowej, wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia stopień nawilżenia skóry. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Działanie gliceryny jest długotrwałe.
Za tego typu produkt zapłacimy 42,90 zł. Jest bardzo wydajny, ponieważ niewielka ilość wystarczy by pokryć całą twarz preparatem. Ma płynną konsystencję dzięki czemu bardzo prost się rozprowadza.
Póki co jestem bardzo zadowolona z zastosowania tej kuracji i myślę, że każdej z nas na wiosnę przydałaby się taka bomba witaminowa.
W swojej ofercie na stronie Tenex24.pl znajdziecie sporo nowości i podobnych kuracji, które możecie dopasować do swoich potrzeb. W moich zasobach znalazła się także kuracja uszczelniająca z witaminą K ale o tym niebawem. Wspomnę tylko, że kuracji używam naprzemiennie.
Jestem bardzo ciekawa co myślicie na temat tego typu produktach. A może jesteście tradycjonalistkami i stawiacie jedynie na kremy?
napiszcie mi w komentarzu jakie jest Wasze zdanie w tym temacie.
Życzę Wam cudownego czwartku;)







