O tych maseczkach w śmiesznej cenie rozpisywał się niemalże cały Instagram. Pomyślałam zainwestuje parę zeta i zobaczę czy to dobre jest;p niestety w mojej Biedrze były tylko dwa rodzaje - Banana i Pina Colada. Wzięłam zatem książkę i stwierdziłam, że poczytam przy maskowaniu, poleżę...porelaksuję się...
