Jakiś czas temu a nawet odległy czas goszcząc dni kilka w pięknej Pradze odwiedziłam sklep skądinąd tam bardzo znany i popularny MANUFAKTURA.
Dobroci tam co niemiara ale i ceny też wygórowane, ( ja zapłaciłam za nie 126 koron) jednak nie mogłam wyjść z gołą ręką. Manufaktura nastawiona jest na klienta bardzo wymagającego. Krążąc długi czas po sklepie natrafiłam na dosyć ciekawe i w miarę niedrogie mydełko peelingowe.
Pięknie opakowany cudak od razu przykuł moją uwagę. Kiedy otworzyłam opakowanie od razu uwolniła się z niego niezwykle intensywna woń grejfrutu. Wtedy już wiedziałam, że muszę je mieć.
Mydełko jest bardzo duże a co za tym idzie - jest produktem wydajnym. Ładnie się pieni i fajnie "zdziera" skórę.
Mydło oparte jest na olejach roślinnych oraz glicerynie, która ma na celu zmiękczyć i zapewnić odpowiednie nawilżenie naszej skórze. Ponadto mydło wzbogacone jest o silnie odżywczy olej migdałowy , który dodatkowo regeneruje naszą skórę. Dzięki zmielonym dobinkom daje delikatny efekt peelingu jak już wspomniałam wcześniej.




