Która z nas skuszona reklamą nie poleciała do sklepu/drogerii po nowości? niech pierwsza rzuci kamieniem...
Tyle trąbiło się o nowościach Jagi Hupało...pomyślałam, że to kobieta z wieloletnim doświadczeniem więc kosmetyki muszą być mega.
Moje włosy są generalnie problematyczne, dosyć cienkie i zazwyczaj suche. Tak więc pobiegłam i zakupiłam (szczęście, że na promocji) w Rossku serię Artishoq i tylko pogorszyłam już i tak beznadziejną sytuację. Dostałam strasznego i łupieżu...do tej pory zmagam się z konsekwencjami...
